Zupka chińska z wołowiną prosto z Chin
1

Dziś wpis nie z przepisem, a z fastfoodem przygotowanym z paczki. W moje ręce, za sprawą odwiedzin ekipy z Chin, wpadła oryginalna zupa chińska z wołowiną. Oczywiście z założenia, nie ma co od takiej zupy wymagać, opakowanie jakże piękne fioletowe, w środku wyczuwalny suchy makaron i jakieś paczuszki z przyprawami. Samo opakowanie opisane po chińsku, ale za sprawą wujka Googl i QRdroid znalazłem opis zawartości w Internecie. Po otwarciu od razu widać, że Chińczycy nie żałują na materiale – makaronu jest naprawdę sporo, co więcej jest on ułożony na kształt koła, więc i dopasowany do miski. Oprócz samych klusek, znajdują się cztery opakowania przypraw, gdzie np. w przypadku “zupki chińskiej” znanej firmy z Radomia mamy do czynienia tylko z 2 opakowaniami.

Wracając do oryginału, w pierwszej z saszetek znajduje się suszona wołowina, pietruszka i kilka ziaren grochu – ot coś nowego i nienapotkanego nigdy w polskich wyrobach tego typu, dalej mamy gęstą pastę paprykową – smakowanie na suchara, przypieka ostro język – w zupkach z Radomia, pasta paprykowa ma postać oleju o kolorze ceglanym, jest pikantna, ale na tym kończy się jej przeznaczenie. Kolejna torebka to znana z większości zup, saszetka z proszkiem – coś a’la rosołek instant z przyprawami. Ostatnia torebka dodatków w chińskiej zupce to kim chi – kiszona kapusta pekińska w paście Gochujang – swoją drogą naprawdę świetny wymysł Koreańczyków.

Całość na opakowaniu jest oznaczona jako 3/5 w skali ostrości.

Przygotowanie tradycyjne, jak w przypadku innych tego typu wynalazków, kluchy przewalamy do miseczki, zalewamy gotującą wodą, tak by przykryć makaron. Dodajemy przyprawy z saszetek i po około 5 minutach mamy gotowe danie do spożycia.

Jeżeli chodzi o smak…cóż, bije wszystkie tego typu produkty z Polski, myślę że w tym przypadku z powodu wspomnianego wyżej Kim chi. Smak kiszonej kapusty pekińskiej jest naprawdę rewelacyjny, czuć wołowinę – nawet ta suszona po namoczeniu jest rewelacyjna w smaku. Szybkie i proste danie, a do tego naprawdę sycące. Tego typu zupki widziałem w restauracjach chińskich, paczka kosztuje około 3-4 zł, ale naprawdę jest warta swej ceny – choćby dla samej kiszonej kapusty pekińskiej – ale całość jest tak wyważona, że każdy znajdzie odrobinę smaku dla siebie. Wspomniana ostrość jest wyczuwalna, dla maniaków ostrych dań nie będzie to nic większego, ale dla zjadaczy chleba zupa naprawdę piecze.

Jedna myśl nt. „Zupka chińska z wołowiną prosto z Chin

  1. Pingback: Roasted Beef Noodle - kolejny wynalazek prosto z Chin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.