Zupa ogórkowa z grzankami – gorący kubek knorr
0

Dziś mamy poniedziałek, kto pracuje ten wie, że początek tygodnia jest zawsze trudny, kto nie pracuje ma świadomość że kolejny tydzień się zaczął i do weekendu jeszcze trochę czasu zostało. Z racji iż w poniedziałki nic się nie chce, dziś na drugie śniadanie do tzw. popitki, zalałem gorący kubek od wujka knorra. Z racji tego, że np. barszczu czy pomidorowej nie da się spieprzyć, czy to będzie firma knorr, czy knur to zawsze będzie smakowało, niestety w przypadku innych smaków jadłem już cuda. Przygotowanie jest łopatologiczne, wsypujemy, zalewamy i mieszamy i pyk – “zupa” gotowa.

Niestety wszystkich producentów łączy to samo – zupa z grzankami, ma grzanki cztery na krzyż, a przecież to jest jedyna “treść” w takiej przekąsce, bo zupa to woda z przyprawami. Miłe zaskoczenie, gdyż ogórkowa naprawdę trąci kiszonym ogórkiem, jej kolor jest naturalny, świetnie czuć smak i aromat koperku – widać że ekipa dobieraczy różnego rodzaju “E” naprawdę się napracowała. Zupka mogłaby być nieco bardziej kwaśna, ale to można rozwiązać dodając nieco soku z cytryny. Knorr naprawdę się spisał, i chociaż jestem przeciwny tego typu rozwiązaniom (choćby ze względu na to, że tego typu zupy w domowym zaciszu można przygotować samemu i ze sprawdzonych składników), to jako szybka i rozgrzewająca przekąska sprawdza się naprawdę dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.