Rock Burger, Wrocław.
0

No i kolejna burgerownia przed nami, tym razem Rock Burger. Lokal w odmętach internetów znalazła moja żona, a opis jakoś tak mnie zaciekawił więc postanowiliśmy się tam udać. Okazja nadarzyła się 1 maja – gitarowy rekord Guinessa. I trafiliśmy akurat na burgera przygotowanego specjalnie z tej okazji – Jimmi burger.

Lokal znajduje się na Szewskiej we Wrocławiu. Na wejściu wita nas Jim Morrison, reszta ścian udekorowana jest zdjęciami innych muzyków, do tego są np lampy wykonane z kaset magnetofonowych, ogólnie przyjemny klimat. Lokal jest może trochę mały ale na swoją kolej zdecydowanie warto  poczekać. No to do dzieła.

No więc zamawiam – kolejne miłe zaskoczenie to obsługa. Bardzo miła, chętnie odpowiedziała na moje wszystkie pytania z których zapamiętałem niestety jedno ( promocja piwa w Lidlu obniżyła niestety moje funkcje poznawcze ). Za 2 burgery z napojem zapłaciłem ok 40 zł więc cena ok. Na mojego burgera składało się – mięcho, sos bbq z dodatkiem Jacka Danielsa, talarki ziemniaczane, grillowany bekon i pikle. Byłem pewny że te talarki będą na talerzu a tu proszę, miła niespodzianka, były już w burgerze. Mięso – robione według zasady 5 przemian, czymkolwiek by to nie było, pieczone na zastygłej lawie itp, ogólnie ktoś się do całości bardzo przyłożył i widać że mu na tym zależy. Ogólnie – padlina bardzo dobra, średnio wysmażona o czym jesteśmy informowani na wejściu za co ogromny plus, bardzo dobrze doprawiona. Dodatki – wspomniane już talarki ładnie wysmażone, reszta i sos też jak najbardziej ok. I na koniec bułka – to moje pytanie które pamiętam ;). Pieczona na zamówienie restauracji – bardzo dobra w smaku, w pięknym kolorze, miłe odróżnienie od tych typowych burgerowych gąbek które chwile po podaniu całe przechodzą sosem i się rozpadają.

Ogólnie z lokalu wyszedłem mocno najedzony i bardzo zadowolony. Miła obsługa, rockowa atmosfera, świetne jedzenie – zdecydowanie wrócę tam po jeszcze więcej mięcha, oj tak.

 

 

 

Zdjęcie kradzione z fanpejdża RB, sam robiłem ale nie mogę nigdzie znaleźć. Więc pewnie nie zrobiłem… 😉

10313574_291129111049983_8718705888051495472_n

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.