7 października 2012
1

Papryka kiszona

Tak jak obiecaliśmy, tak też robimy – dziś przepis na coś niecodziennego, mianowicie paprykę kiszoną. Ogórki pewnie już zaprawione, grzybki w occie też pływają, a nic tak nie poprawia humoru jak zaskoczenie współdomowników nowym przepisem. Papryka nie tylko świetnie smakuje, ale również świetnie się prezentuje.

27 sierpnia 2012
0

Grani z hiszpańską oliwką

Wakacje, urlopy i wyjazdy to czas, kiedy możemy poznać nowe smaki – nie tylko w restauracjach, czy samemu gotując, ale spróbować gotowe produkty, na które do tej pory nie mieliśmy ochoty, bądź nie chcieliśmy ich zjeść z innych powodów. Twarożki wiejskie typu grani mają wiele pozytywów, jednym z nich jest łatwość dostępu, innym smak – […]

29 czerwca 2012
0

Ogórki małosolne

Sezon ogórkowy w pełni, powoli również przechodzi w kapuściany, więc dla czego nie pokusić się o zrobienie ogórków małosolnych? Sprawdzony przepis, przekazywany z dziada pradziada, zawsze wychodzi (no chyba że ogórasy gruntowe były wcześniej sypane jakimś gównem).

18 czerwca 2012
0

Koktajl z krewetek.

Przepis na najprostszą wersję znanego wszystkim koktajlu z krewetek. 10 minut roboty i gotowe.

29 maja 2012
2

Ognista zagrycha czyli kolejne koreczki śledziowe od SEKO

Kibice zjadają chipsy, popcorn i różnego rodzaju przekąski oraz zapijają to dużą ilością piwa. Niestety ja kibicem nie jestem, ale lubię ryby i różne przekąski z nich zrobione. Seko nie dawno wypuściła coś nowego, a że dość szanuję tą markę, bo robią naprawdę dobre śledziki, postanowiłem że spróbuję ostro brzmiącej “Ognistej zagrychy”.

4 maja 2012
0

Nadziewane pieczarki

Przepis prosty jak świński ogon, a zarazem smaczny i szybki do zrobienia. Pewnie każdemu znany, chociaż pewnie w innych wariacjach. Bo ile pieczarek tyle pomysłów. Poniżej znajdziecie ten najbardziej klasyczny, ale jak dla mnie – najlepszy i bez przysłowiowego pierd*lenia 🙂

27 lutego 2012
3

Sunbites – chrupiące listki wielozbożowe.

Dawno nie widziałem tak durnego opisu produktu – chrupiące listki wielozbożowe. Ale jak widać, im dłuższa nazwa tym bardziej “nowy” i “oryginalny” jest wciskany nam produkt.