Zupa Kimchi
0

28 października 2014

Pamiętacie zeszłoroczny wpis o kiszonej kapuście pekińskiej? Smak kapuchy jest świetny i na tyle wkupił się w łaski mojej rodziny, że teraz muszę kisić całe zastępy kapuchy. Wykorzystujemy ją do wszystkiego – jako surówka, jako przystawka, w czystej postaci – sama w sobie – również do kanapek. Boję się, że niebawem ktoś wpadnie na pomysł okładania chorych miejsc tym przetworem. Powtórzę się po raz n-ty – to smak który albo kochasz, albo nie. Zapach – naprawdę można się przyzwyczaić, co więcej teraz gdy mamy okres jesienno-zimowy, można kiszonkę wyrzucić na balkon i nikomu nie będzie przeszkadzała – no chyba że sąsiadom, którzy palą faje na balkonie. Tym krótki wstępem, chciałbym dziś zaproponować zupę kimchi jadłem ją w restauracji „Kurkuma”, która znana w Bydgoszczy jest choćby z Sushi. Nie istotne. Jedyne co mogę powiedzieć, to to, że smak jest bardzo zbliżony do tego dania znajdującego się w menu i jest świetną alternatywą dla znanego dobrze kapuśniaka.

Składniki na około 5-6 porcji zupy:

  • kostka tofu (180g) – może być marynowane
  • mięsiwo z świniaka – ja użyłem szynki – 40 dag
  • kimchi – 50 dag
  • sok z kimchi – 1 szklanka
  • grzyby leśne (ot taka moja wariacja) – najlepiej świeże, jeżeli takowych nie ma to garść suszonych
  • 1 średnia cebula
  • boczek wędzony plastry – 1-2 plastry na talerz zupy
  • boczek wędzony kostka – 30 dag
  • szczypiorek
  • 2 świeże marchewki
  • bulion – 0,5l
  • woda do grzybów – 1,5 szklanki
  • pasta gochugaru – 1 łyżka
  • olej sezamowy – 5 łyżek
  • główka czosnku
  • sos sojowy
  • pietruszka
  • imbir

Mięso myjemy, tniemy na plastry grubości około 1 cm, przekładamy do miski. Dolewamy sosu sojowego według uznania, przeciskamy 5 – 6 ząbków czosnku, trzemy 2 cm kawałek imbiru i dodajemy 3 łyżki oleju sezamowego, wszystko mieszamy i odstawiamy w chłodne miejsce na minimum godzinkę (polecam zrobić taki myk dzień wcześniej).

Gdy mięso nam się przegryza, rozgrzewamy 1 łyżkę oleju sezamowego na patelni. Dodajemy pozostały czosnek, wcześniej pokrojony – całkiem niechlujnie – i szklimy. Dodajemy pokrojoną w grubą kostkę cebulę – szklimy. Do wszystkiego wrzucamy łyżkę pasty gochugaru i chwilę smażymy.

Zawartość patelni przekładamy do dużego garnka, zalewamy chłodnym rosołem i zaczynamy podgrzewać. Marchew obieramy i kroimy w drobne słupki, przekładamy do garnka. Na rozgrzaną patelnię wkładamy wędzony boczek w kostce i lekko wytapiamy, przekładamy do gara. Pozostałości po boczku (tłuszcz) rozgrzewamy i smażymy na nim nasze mięsiwo. Mięsko powinno się piec naprawdę krótko, tak by zostały w środku wszystkie soki – odkładamy na talerz by „odpoczęło” i doszło, a patelnię podlewamy wodą by „zebrać cały smak” i zawartość przelewamy do garnka. Grzyby zalewamy gorącą wodą, po namoczeniu od razu przekładamy do naszego gara rozkoszy. Gdy wszystkie składniki w garnku zaczynają wrzeć, dokładamy naszej kimchi oraz wlewamy sok. Ja użyłem kimchi około 3 tygodniowej – jest ona bardzo kwaśna, sama zupa w smaku przypomina bardzo ostry kapuśniak – tak ma być. Całość grzejemy na małym ogniu, kapusta powinna się podgrzać i pozostać chrupiącą. Tofu odsączamy z zalewy, i kroimy w kostkę. Wrzucamy do zupy wcześniej usmażone mięso, pokrojone tofu i całość jeszcze chwilę grzejemy. Na patelnię wylewamy olej sezamowy i kładziemy plastry boczku – spiekamy je na chrupko.

Smakujemy naszą zupę – musi być wyraźna i ostra. Jeżeli jest za mało słona – dodajemy sosu sojowego, jeżeli za mało ostra – pasty. Jeżeli zbyt gęsta – dodajemy wody.

Alternatywnie możemy rozgrzać piekarnik z termoobiegiem do 180 C, na blachę wyłożyć pergamin a na to boczek i wrzucić do piekarnika na kilka minut

Kroimy szczypior w grubą kostkę. Siekamy pietruszkę.

Na talerz wylewamy sporą porcję, nie pomijając żadnego ze składników – czyli na talerzu powinna być zupa, kapusta, grzyby, mięso i tofu. Kładziemy plastry boczku, posypujemy pietruszką i sporą ilością szczypioru.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.