Lunch Box – przekąska z Lidla
3

11 lipca 2014

Od czasu do czasu lubię zjeść „gotowca”, którego można nabyć w sklepie. Zazwyczaj to coś w postaci obiadku do odgrzania w mikrofali, albo jakieś śmiesznej sałatki. Tym razem wybór padł na Lidla i jego LunchBox firmy Toppo.

Za pudełko z sałatą, przyjdzie nam zapłacić koło 5 zł – czy to dużo – przekonamy się za chwilę. Zacznijmy więc od grafiki – oczywiście na wysokim poziomie, bo gdyby tak nie było, to kto by to schował do koszyka? Na samym boxie znajdziemy informację:

Sałatka z warzywami, serem, szynką konserwową wieprzową i sosem czosnkowo-koperkowym

Co najważniejsze wytłuszczoną czcionką napisane mamy – zawiera widelec i sos! Po otwarciu widzimy szynkę i ser na osobnym „pięterku”, oraz warzywa takie jak papryka czerwona i kukurydzę, jest także sos i tutaj fajna sprawa, zapakowany w woreczek, a nie jak to ma się zazwyczaj w jakimś takim korytku luźno.

Jest także mega widelec, z jednej strony jakby z piłą – powiem tak – jest mega nie wygodny, mimo iż z porządnego plastiku to tak mały, że chyba tylko do drapania się po dupie.

Na samym dole mamy mieszankę sałat oraz jakąś marchewkę z pietruszką. Sos w smaku naprawdę smaczny, całości po wymieszaniu jest dość sporo, ale musimy mieć na uwadze to, iż to tylko liście sałaty oraz patrząc na wielkość kostki – może 2 plastry sera i szynki.

W smaku po prostu sałata z sosem  – ale przyjemna i naprawdę sycąca – obstawiam że za sprawą wspomnianego sosu, który jest aromatyczny i czosnkowy.

Cena jednakże dość spora, ale gdzieś trzeba ukryć koszty opakowania i robotę grafika, jednakże gdybym miał wybrać między pseudo kotletem z psa, z jakimiś kluskami niewiadomego pochodzenia, a właśnie Lunchboxem – padło by na ten drugi.

3 myśli nt. „Lunch Box – przekąska z Lidla

  1. avatarZuza

    „Jest także mega widelec, z jednej strony jakby z piłą – powiem tak – jest mega nie wygodny, mimo iż z porządnego plastiku to tak mały, że chyba tylko do drapania się po dupie.” – to chyba zależy od rozmiaru tej ostatniej:) Ale dzięki za recenzję. Przekażę małżonkowi – jak będzie miał tzw. kawalerskie (czyli wyjechali wszyscy z domu) to może zamiast krokietów z biedronki taką zdrowszą sałatką się pożywi.

    Odpowiedz
  2. avatarMariusz

    Mimo że upłynęło trochę czasu…nadal w lidlu sprzedaje się tą szybką sałatę…
    Ja np. za każdym razem wywalam ten sos z 1000 składnikami 🙂
    …właśnie skończyłem jeść.
    I też jest smacznie i sycąco 🙂

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *