Freetki – czyli jak sprzedawać ziemniaki
5

Każdy Polak zna ziemniaki, czy to tradycyjnie gotowane w wodzie, sypane, duszone, w plackach ziemniaczanych czy kluskach. Każdy z pewnością wie jak smakują frytki – albo przynajmniej wie jak powinny smakować. W Bydgoszczy od jakiegoś czasu pojawił się nowy bar, który oferuje belgijskie frytki – czy warty uwagi? Czy szkoda na niego czasu – o tym dowiecie się poniżej.Bar o wdzięcznej nazwie „Freetki” znajduje się na ul. Podwale, zaraz na przeciwko „restauracji Sphinx” – notabene nie wiem jak te „egipskie restauracje” jeszcze działają, przecież podają tam taki syf, że to się w głowie nie mieści. Lokal nie wielki, nie da się tam usiąść z grupką znajomych – jest raczej „długi” i ma kilka krzeseł przy parapecie. Całość ładnie oświetlona, wystrój przyjemny. Po wejściu pojawia się też przyjemny zapach.

Można sobie pomyśleć – jak mogą smakować dobre frytki, przecież taki KFC ma też całkiem nie złe – no właśnie, „nie złe” nie znaczy dobre czy pyszne.

Co wyróżnia Freetki na tle innych lokali? Chociażby to, że specjalizują się tylko we frytkach – oczywiście można kupić tam colę czy jakąś kawę, ale jedyne serwowane danie to ziemniaki przygotowane na sposób belgijski (ew. deser to gofry).

Oprócz tego sosy…można powiedzieć mnóstwo sosów bo z tego co pamiętam przynajmniej 10, oprócz tego oczywiście ketchup. Przynajmniej 3 sosy to ostre i to o naprawdę przyzwoitej ostrości, znajdziemy tam również chrzanowy, tysiąca wysp itp. Frytki są grube i smażone 2 razy. W smaku przypominają domowe, co więcej, czuć wyraźną strukturę ziemniaka, na zewnątrz chrupiące, w środku puszyste, dobrze dosolone.

Smakują świetnie zarówno z sosem, jak i same w sobie – mogę śmiało stwierdzić, że to lokal serwujący najlepsze frytki w Bydgoszczy. Za małą porcję zapłacimy 4 zł, za dużą natomiast 8 zł (dodatkowo otrzymujemy prażoną cebulkę) – patrząc na cenę ziemniaka to sporo, ale często płacąc dużo oczekujemy świetnego smaku – tak jest też w tym przypadku.

Zresztą w barze przy dworcu zapłacimy również około 5 zł, za coś co ani w smaku, ani w wyglądzie frytki nie przypomina – aż strach pomyśleć czy z ziemniaka zrobione.

Porcja XL jest naprawdę ogromna i można się nią objeść, na mały apetyt wystarczy taka za 4 zł. Powiem szczerze, że te 8 zł to najlepiej zainwestowane pieniądze w swego rodzaju fastfood, jaki ostatnio miałem okazję zjeść.

Gdy kolejnym razem będę w centrum Bydgoszczy i zgłodnieję, nie zawaham się kupić porcji frytek w Freetki.

5 myśli nt. „Freetki – czyli jak sprzedawać ziemniaki

  1. avatarBartek P.

    Byłem dzisiaj z dziewczyną sprawdzić osławione freetki i bardzo się zawiodłem. Przed nami było 2 panów a mimo to osoby które zamawiały po nas dostawały zamówienia przed nami. Żeby było zabawniej większość zamówień się nie zgadzała. Notorycznie mylono sosy, jeden pan zamówił z serem dostał bez to dosypano mu troche z góry i zaproponowano że jak zje połowe to dosypią mu znowu. Na zamówienie na wynos pan Adam Cyganski dodał sos na frytki ,choć proszono żeby były w pojemnikach i jeszcze wykłócał się żeby zamówienie przyjęto. Czekałem długo w końcu kilka razy pan Adam krzyknął zamówienie z sosem 1000 wysp ja zamawiałem barbecue(porcja się zgadzała chociaż L) nikt nie podchodził. Pytam się kiedy moje zamówienie bedzie z sosem barbecue a on że moja porcja dawno już wyszła i że trzeba pilnować zamówienia.Wypieprzył tamtą porcje do kosza i z wielkim fochem zabrał się do robienia nowej. Frytki zjedliśmy szału nie było . Podsumowując cena średnia, frytki przeciętne i przereklamowane, obsługa karygodna zamówienia są mylone ogólnie burdel na kółkach nie polecam !!! Moja noga więcej tam nie postanie.

    Odpowiedz
    1. avatarŁukasz Wilkowski Autor wpisu

      Hej, dzięki za opinie, przyznam się że w freetki byłem dwa razy, kiedy natężenie ruchu było bliskie zeru i nigdy nie miałem problemów z zamówieniem. Myślę, że jeżeli chodzi o smak i ew. szał, to niestety duży wpływ ma również cała oprawa która temu towarzyszy. Dla mnie frytki rewelacja – i dla rozwiania wątpliwości, artykuł nie był sponsorowany (nie robimy póki co takich artykułów, to nasze odczucia i tyle ;)).

      Odpowiedz
  2. avatarMartyna

    Kompletnie nie zgadzam się z opinią powyżej! Często chodzimy na freetki, ponieważ studiujemy obok i kiedy mamy zdecydować czy za 5zł zjeść hot-doga z Orlenu czy Freetki, wybór jest oczywisty. Obsługa przesympatyczna, Pani zawsze miło doradzi. Fajna knajpka, cudowna atmosfera, na pewno zjawimy się tam jeszcze wiele razy. Serdecznie polecam! 🙂

    Odpowiedz
  3. avatarkrytyk40

    A ja tam bylem i mi sie podobalo i bylo smacznie….pocchodze jeszcze kilka razy i wtedy napisze dluzszy elaborat bo po jednym razie ciezko byc obiektywnym….Za pierwsza wizyte maja u mnie szostke….zobaczymy przy nastepnej. 🙂

    Odpowiedz
  4. avatarasia

    byłam raz i szczerze polecam 🙂 obsługa miła, klimat całkiem przyjemny, a frytki rewelacja- z doskonałym sosem andaluzyjskim 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.