3 lipca 2017
0

Ostra pasta z czerwonego chili

Podstawą dobrego kimchi są nie tylko świeże warzywa, ale przede wszystkim ostra pasta z czerwonego chili, z dodatkiem cebuli, czosnku i kilku innych ciekawych składników. Całość zwana jest Gojuchang (chociaż mój przepis jest bardzo zmodyfikowany) i robiona ze sfermentowanej soi – tutaj zastąpionej m.in. sosem rybnym.

19 września 2016
0

Kanapka a’la cubano

Nie wiem czy ktoś z Was oglądał film „Chef” o pasjonacie jedzenia, który chociaż jest świetnym kucharz, ale nie może rozwinąć skrzydeł kulinarnych, bo ma nad sobą jakiegoś pokurcza – jeżeli nie, to polecam, dla tych co naprawdę „jarają” się żarciem.

Ale nie o filmie dzisiejszy wpis, a o kanapkach w stylu kubańskim. Zanim jednak dojdziemy do kanapki, należy wspomnieć, że sercem takiego dania jest nie bułka – chociaż też ma znaczenie – a sam wkład czyli mięso i dodatki. Nie wiem z czego konkretnie były robione oryginalne cubano, ale mnie do tego najbardziej pasowała łopatka wieprzowa – może nieco za sprawą Bydgoskiego food truck’a „cubanos”, a może dlatego, że to niedoceniane mięso przez wiele osób.

9 sierpnia 2016
0

Kiszone pomidory

Sezon kiszonek w pełni, kisimy ogórki, kisimy kapustę, ale mało kto zdaje sobie sprawę, iż możemy zakisić praktycznie wszystko.

30 maja 2016
0

Szisz kebab – inny sposób na mielone

Sezon grillowy pełną gębą – pogoda, urlopy, długie dnie – promocje w sklepach na wszelakie mięsiwa. Nic tylko brać portfel, wybierać z oferty i kupować. Następnie szybko nad wodę – odpalamy grilla i już mamy wspaniały obiad „bez roboty”.

11 maja 2016
0

Smażony łosoś na sałatach

Łosoś to dla mnie nadal ryba nr 1 w kuchni. Świetnie się prezentuje, równie dobrze smakuje, a do jej przygotowania nie trzeba ani umiejętności, ani czasu. Jest pyszna zarówno z grilla, folii czy po prostu usmażona na zwykłej patelni.

21 stycznia 2016
0

Sos pieczarkowy

Przemierzając sklepowe półki, zawsze biorę kilka pieczarek do koszyka – ot takie małe zboczenie. Grzyby świetnie komponują się z wieloma potrawami, pieczarki dzięki swojemu pieprznemu aromatowi nadają się do jedzenia także surowe. To jedna z moich obowiązkowych pozycji w lodówce.